czytelnik - man(gusta)
wije się wieszcz przed czytelnikiem pręży
za nim kolejne - stada dzikich węży
lecz on walczył dzielnie jako ochotnik
choć wierszem trącił niejeden grzechotnik
niejedna żmija odeszła sprzed lustra
byleby tylko upadła mangusta
jak dotąd frazesy dusił w zarodku
jednak ich ilość zalegała w żołądku
niestety jadowita to była treść
i najlepszy czytelnik powiedział – cześć :/

Komentarze (3)
-
- . .
- 09 września 2011, 22:26:31
Treść nawet zabawna, ironiczna i puenta z jajem, ale rymy blogowe.
-
- Jarosław Trześniewski
- 09 września 2011, 22:33:10
Za Takim tytuniem:)
-
- arszu _
- 10 września 2011, 20:07:08
Taki Tytoń, Jarku
dzięki
pozdrawiam (imiennika też:)